sobota, 30 marca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
MP Wisła
Dzień pięknie się zaczął 126,5 m uzyskane w konkursie i pierwsze miejsce:) Zaliczka była spora (A. Gąsienica 122 m, T. Pochwała 119 m, A. Cieślar 117 m), nic nie zapowiadało aż takiej klapy w biegu...
Swój sezon letnio-zimowy uważam za udany. Z większości startów jestem zadowolony, za wyjątkiem MP.
Zdobyłem sporo nowych doświadczeń, wiem na czym stoję i na co mnie stać:)
- udane starty w Pucharze Kontynentalnym, najlepszy dorobek punktowy w karierze,
- 3 miejsce Mistrzostw Polski,
- zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Lotos Cup,
- 11 miejsce w Biegu Piastów na 30 km FT,
- 1 miejsce w Biegu Bacy 10 km CL,
- 2 miejsce w zawodach o Puchar Prezesa PZN,
- 3 miejsce w Biegu pod Radhost/ Czechy, Roznov,
Biorąc pod uwagę całość, był to najlepszy sezon w mojej karierze i trzeba się z tego cieszyć:)
Ciągle są spore rezerwy i zamierzam nad tym pracować. Moim celem w przyszłym sezonie jest Uniwersjada w Val di Fiemme, oraz Igrzyska Olimpijskie w Sochii. Jeżeli zdrowie dopisze będzie dobrze;)
Pozdrawiam Wszystkich!:)
Moją piętą achilesową był i widocznie jest ciągle sprzęt biegowy. Pierwsze 2 km moje narty jechały jako tako, później czułem jak się wcinały w śnieg. Stałem w miejscu, jestem załamany biegiem i 5 pozycją:/
Przed biegiem czułem się dobrze, w trakcie biegu również. Do momentu jak doszła mnie trójka Adam, Tomek i Andrzej, próbowałem się utrzymać ale po zjeździe na stadion, pomimo że jechałem za nimi zdołali mnie odjechać na jakieś 20 m... masakra. Szkoda że to tak wygląda, bo wiem że w tym sezonie moja forma cały czas była dobra. Dlatego też ta porażka jeszcze bardziej boli... dostałem również nauczkę na przyszłość, że trzeba mieć ograniczone zaufanie do pewnych ludzi:)
Swój sezon letnio-zimowy uważam za udany. Z większości startów jestem zadowolony, za wyjątkiem MP.
Zdobyłem sporo nowych doświadczeń, wiem na czym stoję i na co mnie stać:)
- udane starty w Pucharze Kontynentalnym, najlepszy dorobek punktowy w karierze,
- 3 miejsce Mistrzostw Polski,
- zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Lotos Cup,
- 11 miejsce w Biegu Piastów na 30 km FT,
- 1 miejsce w Biegu Bacy 10 km CL,
- 2 miejsce w zawodach o Puchar Prezesa PZN,
- 3 miejsce w Biegu pod Radhost/ Czechy, Roznov,
Biorąc pod uwagę całość, był to najlepszy sezon w mojej karierze i trzeba się z tego cieszyć:)
Ciągle są spore rezerwy i zamierzam nad tym pracować. Moim celem w przyszłym sezonie jest Uniwersjada w Val di Fiemme, oraz Igrzyska Olimpijskie w Sochii. Jeżeli zdrowie dopisze będzie dobrze;)
Pozdrawiam Wszystkich!:)
środa, 20 marca 2013
19 Puchar Bacy pod honorowym Patronatem Poseł na Sejm RP Małgorzaty Pępek
W niedzielę 17.03. na trasach Kubalonki odbył się Bieg Bacy na 10 km stylem klasycznym. Na starcie zjawiło się ponad 120 zawodników z całej Polski oraz zawodnicy z Czech i Słowacji.
Do pokonania mieliśmy 2-ie pętle po 5 km, naprawdę bardzo wymagające.
Start początkowo miał się odbyć o 12 30, niestety został przełożony na 13 45:)
Pierwszą pętle pokonałem razem z Marcelą Marcisz:) kolejną już samotnie, uciekając goniącym mnie rywalom:)
Linię mety przeciąłem jako pierwszy;) 2 miejsce- Jacek Staroń, 3 miejsce- Bogdan Kustroń.
Był to drugi start w mojej karierze stylem klasycznym i można zaliczyć go do udanych:)
W poniedziałek 25.03.zapraszam wszystkich na Mistrzostwa Polski w kombinacji norweskiej!!
Konkurs skoków -Wisła Malinka- 10 00
Bieg 10 km - Kubalonka- 15 00
Pozdrawiam:)
Do pokonania mieliśmy 2-ie pętle po 5 km, naprawdę bardzo wymagające.
po lewej, zapinam buty;) |
Pierwszą pętle pokonałem razem z Marcelą Marcisz:) kolejną już samotnie, uciekając goniącym mnie rywalom:)
Linię mety przeciąłem jako pierwszy;) 2 miejsce- Jacek Staroń, 3 miejsce- Bogdan Kustroń.
Był to drugi start w mojej karierze stylem klasycznym i można zaliczyć go do udanych:)
W poniedziałek 25.03.zapraszam wszystkich na Mistrzostwa Polski w kombinacji norweskiej!!
Konkurs skoków -Wisła Malinka- 10 00
Bieg 10 km - Kubalonka- 15 00
Pozdrawiam:)
niedziela, 10 marca 2013
Finał Lotos Cup
Konkurs skoków |
Dziś o 9 30 rozpoczęła się seria próbna. Oddałem dobry skok od strony technicznej na odległość 119 m, nad najgroźniejszym rywalem dawało przewagę 12 metrów.
W serii konkursowej dość wyraźnie spóźniłem swój skok, praktycznie urwało mnie za progiem;) wystarczyło to na 121 m ( W tej serii panowały lepsze warunki wietrzne). Pomimo tego, udało się wyjść na prowadzenie po tej części rywalizacji.
Przed startem |
Na trasę wyruszyłem z 35 sek przewagą na drugim T. Pochwałą. Na ostatnim okrążeniu zostałem dogoniony i wyprzedzony. Nie miałem już sił na odparcie tego ataku.
Ostatnie okrążenie |
Warunki na trasie były bardzo trudne(+7) grząsko i mokro, śnieg i woda wlewała się przez górę do butów biegowych:). Smarowanie też nie wyszło nam najlepiej, wystarczy zerknąć na czasy uzyskiwanych przez zawodników AZS-u.
Klasyfikacja generalna 1.M. Wantulok, 2. T.Pochwała, 3.P. Słowiok |
Forma skokowa nadal utrzymuje się na dobrym poziomie, biegowo myślę że również jest dobrze, tyle że następnym razem trzeba trafić ze smarowaniem;)
Teraz pozostaje czekać na ostatnie zawody w sezonie, MP w Wiśle. Jeżeli się odbędą, napewno zapewnią dużo emocji patrząc na wyniki chłopaków startujących w Skandynawii. Oczywiści wszystkim gratuluje super wyników!! oby ostatni weekend zakończył się co najmniej jednym z naszych w czołowej szóstce, a może i TOP 3:)) Życzę powodzenia i widzimy się w Wiśle;)
Pozdrawiam
poniedziałek, 4 marca 2013
XXXVII Bieg Piastów
Witam,
wczoraj ukończyłem swój pierwszy bieg w karierze na 30 km stylem łyżwowym. Na mecie zameldowałem się jako 11 zawodnik z czasem 1 h. 11 min. 19 sek. ( start rozpoczynałem z pozycji 271:). W swojej kategorii wiekowej zająłem 2 miejsce.
Przed startem nie miałem żadnej taktyki na rozegranie tego biegu. Jedyne o czym myślałem to "cały czas do przodu":) Po jakimś 5 km przedarłem się przez falę zawodników (która była bardzo rozciągnięta) startujących w pierwszej fali od tego momentu miałem już wolną trasę i co jakiś czas dobiegałem do grupek 2-3 osobowych. Trasa była dość wymagająca, podobno najtrudniejsza konfiguracja do tej pory. Zaskoczyły mnie jednak warunki, wieczorem spadło ok 4 cm świeżego puchu, który leżał na trasie. Niestety do dyspozycji miałem tylko smary na stary brudny śnieg. Myślę że większość zawodników miała z tym problem, Nasza Beskidzka grupa także, oczywiście pozdrawiam wszystkich!:)
Pomimo problemów, bieg oceniam na bardzo dobry, pokonany równym solidnym tempem.
Pozdrawiam Mateusz
wczoraj ukończyłem swój pierwszy bieg w karierze na 30 km stylem łyżwowym. Na mecie zameldowałem się jako 11 zawodnik z czasem 1 h. 11 min. 19 sek. ( start rozpoczynałem z pozycji 271:). W swojej kategorii wiekowej zająłem 2 miejsce.
Przed startem nie miałem żadnej taktyki na rozegranie tego biegu. Jedyne o czym myślałem to "cały czas do przodu":) Po jakimś 5 km przedarłem się przez falę zawodników (która była bardzo rozciągnięta) startujących w pierwszej fali od tego momentu miałem już wolną trasę i co jakiś czas dobiegałem do grupek 2-3 osobowych. Trasa była dość wymagająca, podobno najtrudniejsza konfiguracja do tej pory. Zaskoczyły mnie jednak warunki, wieczorem spadło ok 4 cm świeżego puchu, który leżał na trasie. Niestety do dyspozycji miałem tylko smary na stary brudny śnieg. Myślę że większość zawodników miała z tym problem, Nasza Beskidzka grupa także, oczywiście pozdrawiam wszystkich!:)
Pomimo problemów, bieg oceniam na bardzo dobry, pokonany równym solidnym tempem.
Pozdrawiam Mateusz
Subskrybuj:
Posty (Atom)