W minioną środę odbyły się zawody z cyklu "Lotos Cup". Miała być to kwalifikacja do wyjazdu na COC w Planicy.
Pogoda na skoczni była różna. Skokom do kombinacji towarzyszył mocny opad śniegu, co powodowało małe prędkości najazdowe. Ogólnie moje samopoczucie nie było najlepsze tego dnia. Krótki sen i przerywany przez nadpobudliwą grupę turystów, którzy spali zaraz koło mojego pokoju w Imperialu.
Pomimo to udało się oddać najdłuższy skok w kategorii seniora. Od strony technicznej nie była to dobra próba...
Bieg oceniam na ciut lepszy niż ten niedzielny w Eizenerz. Choć jak wspominałem nie był to mój dzień.
Ostatecznie zająłem 3 miejsce.
Niestety nie otrzymałem powołania, szkoda bo wiem że jestem teraz w dobrej dyspozycji skokowej, a tam oba konkursy są na dużej skoczni.
Trzymamy kciuki za naszych!!:)
Pozdrawiam
piątek, 15 lutego 2013
poniedziałek, 11 lutego 2013
COC Eisenerz
W środę około 22 otrzymałem telefon, że jednak jadę do Austrii. Była to dla mnie bardzo zaskakująca wiadomość, okazało się że Adamowi zmarła babcia i zostaje w domu[*].
Ostatni wolny czas po zawodach trenowałem bardzo solidnie i mocno. Myślę że dlatego moja dyspozycja biegowa była słaba, ale i warunki na trasie były bardzo ciężkie. Bardzo łatwo było przeholować podczas biegu, co stało się podczas sobotniego startu. Gdzie na ostatnim kilometrze do mety straciłem jakieś 10 pozycji. Nie potrafiłem nic zrobić, nie byłem się w stanie w żaden sposób obronić swojej pozycji. Skutkiem był spadek z 11 pozycji po skokach na 31.
Niedziela rozpoczęła się bardzo dobrze. Na skoczni uzyskałem 96,5 m, co dawało mi 2 miejsce i 2 sek. straty do lidera. Postanowiłem zmienić taktykę biegu i poczekać na rywali. Udało się złapać tempo Francuzów (Cailleau i Hanon) biegliśmy razem prawie cały dystans. Była szansa ich pokonać ale rozpocząłem zbyt wcześnie swój finisz i do mety jeszcze zdołali mnie dogonić oraz wyprzedzić/ szkoda:)
Z niedzielnego startu jestem bardzo zadowolony. W końcu to mój najlepszy wynik w COC!:)
Pozdrawiam Mateusz
Ostatni wolny czas po zawodach trenowałem bardzo solidnie i mocno. Myślę że dlatego moja dyspozycja biegowa była słaba, ale i warunki na trasie były bardzo ciężkie. Bardzo łatwo było przeholować podczas biegu, co stało się podczas sobotniego startu. Gdzie na ostatnim kilometrze do mety straciłem jakieś 10 pozycji. Nie potrafiłem nic zrobić, nie byłem się w stanie w żaden sposób obronić swojej pozycji. Skutkiem był spadek z 11 pozycji po skokach na 31.
Niedziela rozpoczęła się bardzo dobrze. Na skoczni uzyskałem 96,5 m, co dawało mi 2 miejsce i 2 sek. straty do lidera. Postanowiłem zmienić taktykę biegu i poczekać na rywali. Udało się złapać tempo Francuzów (Cailleau i Hanon) biegliśmy razem prawie cały dystans. Była szansa ich pokonać ale rozpocząłem zbyt wcześnie swój finisz i do mety jeszcze zdołali mnie dogonić oraz wyprzedzić/ szkoda:)
Z niedzielnego startu jestem bardzo zadowolony. W końcu to mój najlepszy wynik w COC!:)
Pozdrawiam Mateusz
poniedziałek, 4 lutego 2013
weekend w domu
Niestety nie dostałem powołania na zawody COC w Eisenerz, trzeba się jakoś z tym pogodzić. Do tej pory nie wiem do końca dlaczego trenerzy kadrowi podjęli taką, a nie inną decyzję... Mam tylko nadzieję, że do Planicy już pojadę. Tą energię która mnie rozsadza trzeba jakoś dobrze sporzytkować:)
W najbliższych dniach prawdopodobnie będę miał okazję wyjechać na kilka treningów do Zakopanego i tam poskakać na dużej skoczni. Oczywiście przygotowania pod Planice :)
Pozdrawiam Wszystkich;)
W najbliższych dniach prawdopodobnie będę miał okazję wyjechać na kilka treningów do Zakopanego i tam poskakać na dużej skoczni. Oczywiście przygotowania pod Planice :)
Pozdrawiam Wszystkich;)
sobota, 26 stycznia 2013
"Lotos Cup"
Wczoraj odbył się konkurs skoków na skoczni w Wiśle Łabajowie. Niestety kolejny raz zawody w kombinacji norweskiej zostały rozłożone na dwa dni.
W planach było przeprowadzenie 2 konkursów skoków oraz skoku do KN, czyli miałem w planie oddać 5 skoków, a w rzeczywistości zrobiłem 3(próbny, I konkursowy S/KN, II konkursowy S).
3 miejsce zająłem w konkursie otwartym, natomiast do kombinacji przegrałem ze Szczepanem 0,5 pkt, Paweł znalazł się na 3 pozycji.
Bieg zapowiadał się bardzo ciekawie, niestety po dzisiejszym starcie jestem rozczarowany i zasmucony sytuacją jaka wynikła na Kubalonce. Okazało się, że nie wszyscy zawodnicy mojego klubu mieli jednakowo nasmarowane narty...:|nie wiem dlaczego tak się stało. Dodatkowo wybrałem na start nowe narty, które chciałem sprawdzić jak się zachowują. Ostatecznie uplasowałem się na 3 miejscu.
Nie wiem jak podsumować ten bieg, mam nadzieję że taka sytuacja już się nie powtórzy:(
Co do piątkowych skoków, nie były to jakieś rewelacyjne próby, ale przynajmniej była dobra zabawa. "Łabajów" jest bardzo specyficzny, osobiście bardzo lubię na nim trenować:)
Teraz będzie czas na spokojne treningi:) ale wpierw muszę ochłonąć, bo po dzisiejszym starcie jestem bardzo nerwowy...;)
Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za doping:)
poniedziałek, 21 stycznia 2013
COC Klingenthal
W dniach 19-20.01. odbył się zawody COC w Klingenthal.
Piątek wieczorem mieliśmy oficjalny trening przy świetle, na którym oddałem dwa skoki
Sobota, pierwszy konkurs był dla mnie udany gdyż udało mi się zdobyć 5 pkt. Pomimo, że pozycja startowa nie była zbyt dobra (19 miejsce) a 30 zawodnik wybiegał za mną zaledwie 20". Po pierwszym okrążeniu spadłem już nawet poza punktowaną 30-tkę. Natomiast w dalszej części biegu było już znacznie lepiej, był zapas siły i na ostatnim okrążeniu udało się wyprzedzić kilku rywali:)
Niedzielne zawody pozostawiły duży niedosyt, ponieważ w serii próbnej uzyskałem 128,5m i dawało to 8 pozycję. Niestety w zawodach nie powtórzyłem poprzedniego skoku...:/ i wylądowałem na 118 metrze, zajmowałem 28 lokatę. Z 2 min. stratą wyruszyłem na trasę, dawałem z siebie wszystko jak i Paweł biegliśmy razem przez 3 okrążenia ale nie dawało to większych rezultatów. Na piątym dobiegła nas jeszcze mocna grupa biegaczy, ale i utrzymując ich tempo nie było szans na punkty. Zbyt spora strata do rywali z przodu stawki... Pomimo że wrażenia moje i Pawła były podobne odnośnie tempa biegu (mocne), czas był gorszy niż dzień wcześniej...
Jestem zadowolony z minionego weekendu:) Musze teraz ustabilizować dobre skoki, żeby była powtarzalność, a wtedy napewno będzie dobrze;)
Z biegu na bieg czuje się coraz lepiej.
Kolejny start 25.01(Piątek) w Wiśle Łabajowie zawody z cyklu "Lotos Cup". Serdecznie zapraszam!!!:)
Program:
24.01.2013
godz. 13:00-16:00 trening wolny
godz. 17:30 odprawa techniczna skocznia Malinka
25.01.2013
godz. 9:30 skoki otwarte i do KN skocznia K-40 junior E oraz młodziczki
godz. 11:00 skoki otwarte i do KN skocznia K-65 junior D, C, B, A, senior i juniorki
godz. 14:30 bieg do KN Kubalonka - junior E 2.5 km, junior D 5km, junior A, B, C oraz senior 7.5 km
26.01.2013
godz. 9:30 skoki otwarte junior E i młodziczki skocznia K-40
godz. 11:00 skoki otwarte junior D, C, B, A, senior oraz juniorki skocznia K-65
Piątek wieczorem mieliśmy oficjalny trening przy świetle, na którym oddałem dwa skoki
Sobota, pierwszy konkurs był dla mnie udany gdyż udało mi się zdobyć 5 pkt. Pomimo, że pozycja startowa nie była zbyt dobra (19 miejsce) a 30 zawodnik wybiegał za mną zaledwie 20". Po pierwszym okrążeniu spadłem już nawet poza punktowaną 30-tkę. Natomiast w dalszej części biegu było już znacznie lepiej, był zapas siły i na ostatnim okrążeniu udało się wyprzedzić kilku rywali:)
Niedzielne zawody pozostawiły duży niedosyt, ponieważ w serii próbnej uzyskałem 128,5m i dawało to 8 pozycję. Niestety w zawodach nie powtórzyłem poprzedniego skoku...:/ i wylądowałem na 118 metrze, zajmowałem 28 lokatę. Z 2 min. stratą wyruszyłem na trasę, dawałem z siebie wszystko jak i Paweł biegliśmy razem przez 3 okrążenia ale nie dawało to większych rezultatów. Na piątym dobiegła nas jeszcze mocna grupa biegaczy, ale i utrzymując ich tempo nie było szans na punkty. Zbyt spora strata do rywali z przodu stawki... Pomimo że wrażenia moje i Pawła były podobne odnośnie tempa biegu (mocne), czas był gorszy niż dzień wcześniej...
Jestem zadowolony z minionego weekendu:) Musze teraz ustabilizować dobre skoki, żeby była powtarzalność, a wtedy napewno będzie dobrze;)
Z biegu na bieg czuje się coraz lepiej.
Kolejny start 25.01(Piątek) w Wiśle Łabajowie zawody z cyklu "Lotos Cup". Serdecznie zapraszam!!!:)
Program:
24.01.2013
godz. 13:00-16:00 trening wolny
godz. 17:30 odprawa techniczna skocznia Malinka
25.01.2013
godz. 9:30 skoki otwarte i do KN skocznia K-40 junior E oraz młodziczki
godz. 11:00 skoki otwarte i do KN skocznia K-65 junior D, C, B, A, senior i juniorki
godz. 14:30 bieg do KN Kubalonka - junior E 2.5 km, junior D 5km, junior A, B, C oraz senior 7.5 km
26.01.2013
godz. 9:30 skoki otwarte junior E i młodziczki skocznia K-40
godz. 11:00 skoki otwarte junior D, C, B, A, senior oraz juniorki skocznia K-65
niedziela, 13 stycznia 2013
Zawody w Libercu
W piątek 11.01. początkowo miał odbyć się konkurs skoków, następnie bieg w Jakuszycach na 10 km. Niestety złe warunki pogodowe (mocny opad śniegu i porywisty wiatr) uniemożliwiły przeprowadzenia części skokowej. Jury zadecydowało o rozegraniu samego biegu w piątek, a skoki zostały przesunięte na dzień następny.
Startowaliśmy co 15 sek. Start oceniam na przeciętny od strony biegowej. Po pierwszym okrążeniu dobiegł do mnie Paweł i Szczepan. Kolejne dwa biegliśmy w trójkę, a na ostatnim dołączyli do nas jeszcze Kutal i Vodsedalek. Wyniki było prosto wyliczyć bo wbiegliśmy praktycznie całą grupą naraz.
W sobotę musiałem wstać już o 5 rano aby dotrzeć do Liberca na czas. Gdyż mieszkałem wraz z trenerem Byrdym i zawodnikami SMS-u w Szklarskiej Porębie. Każdy dzień od czwartku dojeżdżaliśmy na Jested.
Niestety na skoczni warunki były nadal bardzo loteryjne, przynajmniej opad śniegu był niewielki. W próbnej serii uzyskałem 92,5m.(dobry skok i chyba najdłuższy w tej serii).
W zawodach byłem ściągany z belki startowej, warunki były fatalne do oddania skoku. Za drugim razem również trzymano mnie dość długo na żółtym, nie było widać znacznej poprawy ale zapaliło się zielone światło i pomimo kolejnego dobrego skoku, odległość jaką uzyskałem była bardzo słaba.
Wiem że aktualnie jestem w dobrej formie i na wyniki tych zawodów większy wpływ miała pogoda.
W najbliższym czasie planuje poskakać na większej skoczni w Malince, aby przyzwyczaić się do dużych obiektów( mam nadzieję, że będzie taka możliwość). W tym sezonie na chwilę obecną mam zaledwie 5 skoków na K-120, a następny start będzie w Klingenthal, która jest bardzo trudna i każdy niewielki błąd przekreśla daleki skok.
Pozdrawiam Mateusz:)
Startowaliśmy co 15 sek. Start oceniam na przeciętny od strony biegowej. Po pierwszym okrążeniu dobiegł do mnie Paweł i Szczepan. Kolejne dwa biegliśmy w trójkę, a na ostatnim dołączyli do nas jeszcze Kutal i Vodsedalek. Wyniki było prosto wyliczyć bo wbiegliśmy praktycznie całą grupą naraz.
W sobotę musiałem wstać już o 5 rano aby dotrzeć do Liberca na czas. Gdyż mieszkałem wraz z trenerem Byrdym i zawodnikami SMS-u w Szklarskiej Porębie. Każdy dzień od czwartku dojeżdżaliśmy na Jested.
Niestety na skoczni warunki były nadal bardzo loteryjne, przynajmniej opad śniegu był niewielki. W próbnej serii uzyskałem 92,5m.(dobry skok i chyba najdłuższy w tej serii).
W zawodach byłem ściągany z belki startowej, warunki były fatalne do oddania skoku. Za drugim razem również trzymano mnie dość długo na żółtym, nie było widać znacznej poprawy ale zapaliło się zielone światło i pomimo kolejnego dobrego skoku, odległość jaką uzyskałem była bardzo słaba.
Wiem że aktualnie jestem w dobrej formie i na wyniki tych zawodów większy wpływ miała pogoda.
W najbliższym czasie planuje poskakać na większej skoczni w Malince, aby przyzwyczaić się do dużych obiektów( mam nadzieję, że będzie taka możliwość). W tym sezonie na chwilę obecną mam zaledwie 5 skoków na K-120, a następny start będzie w Klingenthal, która jest bardzo trudna i każdy niewielki błąd przekreśla daleki skok.
Pozdrawiam Mateusz:)
niedziela, 6 stycznia 2013
COC Wisła
Dzisiejszy dzień zawodów rozpoczął się dla mnie bardzo dobrze. Już w próbnym skoku oddałem dobry skok na odległość 119m. Natomiast w serii konkursowej skok był jeszcze lepszy i dłuższy, pomimo niższej belki. 121,5 m dawało mi 6 pozycję i stratę do lidera 25 sek. Poraz kolejny skocznia w Malince okazała się dla mnie szczęśliwa:).
Warunki były bardzo równe, tylko ostatnich czterech zawodników sędziowie przytrzymali(warunki ciut się pogorszyły).
Do biegu byłem nastawiony bardzo pozytywnie i bojowo. Niestety dzisiaj nie trafiliśmy ze smarami i okazało się, że zdobyć punktów będzie bardzo trudne...;/ ale udało się 27 miejsce!! Jestem z tego bardzo zadowolony, aczkolwiek czuje lekki niedosyt... Jakby to było gdyby nartki jechały... łohoho!:)
Bieg oceniam na solidny, czuje się coraz lepiej. Tomek zajął dziś 19 miejsce, z tego co wiem miał inną koncepcję smarowania, niż reszta naszej grupy i chyba okazała się lepsza:)
Kolejne starty w Libercu 11-12.1.2013.
Pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich kibiców, którzy nas dziś bardzo wspierali- na trasie i skoczni:)
Warunki były bardzo równe, tylko ostatnich czterech zawodników sędziowie przytrzymali(warunki ciut się pogorszyły).
Do biegu byłem nastawiony bardzo pozytywnie i bojowo. Niestety dzisiaj nie trafiliśmy ze smarami i okazało się, że zdobyć punktów będzie bardzo trudne...;/ ale udało się 27 miejsce!! Jestem z tego bardzo zadowolony, aczkolwiek czuje lekki niedosyt... Jakby to było gdyby nartki jechały... łohoho!:)
Bieg oceniam na solidny, czuje się coraz lepiej. Tomek zajął dziś 19 miejsce, z tego co wiem miał inną koncepcję smarowania, niż reszta naszej grupy i chyba okazała się lepsza:)
Kolejne starty w Libercu 11-12.1.2013.
Pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich kibiców, którzy nas dziś bardzo wspierali- na trasie i skoczni:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




